NIEPROMIENIOTWÓRCZY URAN?

W Wiadomościach TVP 1 19:30, 22-04-01 poinformowano, że przewożony przez terytorium Polski do elektrowni jądrowej w czeskim Temelinie materiał (mowa o 23 tonach tlenku uranu nie jest promieniotwórczy). Podobne informacje byly i są powtarzane przez różne serwisy informacyjne, np PAP: "Ładunek nie jest promieniotwórczy, jednak został zaklasyfikowany do grupy ładunków niebezpiecznych. Przewożony jest w trzech pojemnikach - każdy z nich zawiera dwa pęki prętów tlenku uranu."

Poniżej przedstawiam rezultat prostego eksperymentu: na odcinek filmu fotograficznego FOTOPAN HL 400 ASA, położono kryształ azotanu uranylu (UO2)(NO3)2x6H2O prod.: Lachema. Warto podkreślić, że preparat ten nie jest oznakowany symbolem promieniotwórczości, a w jego obrocie handlowym nie ma specjalnych ograniczeń (poza faktem toksyczności CHEMICZNEJ wszystkich rozpuszczalnych związków uranu). Po 5 dniach ekspozycji w zamkniętym pudełku, materiał wywołano. Rezultat poniżej...

Problem ten wywołał ożywioną emocjonalną dyskusję. Powoływano się na kontrargumenty w rodzaju:

  1. również wszystkie związki naturalnego potasu są promieniotwórcze.
  2. przewożony ładunek jest tak słabo promieniotwórczy, że dawki które można otrzymać, są znacznie poniżej tzw. tła naturalnego lub dawek przy rutynowych zdjęciach RTG.
  3. jeden z dyskutantów bez obawy (i bez konsekwencji) wielokrotnie trzymał pręty paliwa uranowego bezpośrednio w rękach.
  4. w dyskusji nie zabrakło oczywiście wątków natury politycznej.

A zatem:

Sole potasu naturalnego są rzeczywiście promieniotwórcze, nie są jednak w stanie zaświetlić filmu fotograficznego.

Technokraci z upodobaniem powołują się w podobnych dyskusjach na zgodność z tzw. "normami". Bardzo charakterystyczne, że normy dopuszczalnych dawek radioaktywności od czasu ich wprowadzenia, do dziś - zostały zaostrzone wiele tysięcy razy! Powinno to dawać do myślenia (również technokratom)... Wpływ małych dawek radioaktywności na organizm człowieka jest ciągle sprawą kontrowersyjną i nie do końca poznaną, zróżnicowanie podatności osobniczej duże, więc lepiej dmuchać na zimne i jeśli ktoś nie jest związany zawodowo z materiałami promieniotwórczymi to nie ma powodu, dla którego miałby się bezcelowo narażać na większe dawki niż to konieczne.

Dawka jaką można otrzymać w kontakcie z ładunkiem, pewnie nie przekracza odpowiednika kilku prześwietleń RTG. Nie znaczy to jednak, że należy dezinformować w mediach społeczeństwo wmawiając mu, że związki uranu są niepromieniotwórcze. Rozumiem, gdyby powiedziano, że promieniowanie przewożonego ładunku jest względnie niewielkie i praktycznie nie przenika przez osłony specjalnych kontenerów w których się go przewozi, wtedy informacja byłaby rzetelna. Ale przedstawianie faktów w taki sposób jak to się czyni w mediach, jest delikatnie mówiąc dezinformacją i nadaje sie wyłącznie do Demaskatora. Jeśli w dalszym ciągu będzie się uprawiać tego rodzaju praktykę informacyjną, jej Autorzy mogą być zaskoczeni jej niechcianymi skutkami...

Przypominam, że obecnie przewożony ładunek jest wzbogacony, a więc bardziej radioaktywny niż uran zubożony oraz uran naturalny.

W Sudetach intensywnie przygotowywane do zwiedzania turystycznego, są stare sztolnie kopalni uranu w pobliżu Przełęczy Kowarskiej. Nie jestem pewien, czy problem zagrożenia radonem nie jest tam potraktowany lekceważąco...

W opracowaniu posłużono się (zacytowano) fragmentami dyskusji na temat przewozu ładunku paliwa, zamieszczonymi w Archiwum listy dyskusyjnej CHEMFAN.

LITERATURA
http://pc69.wbc.lublin.pl/ChemFan/Publikacje/Radon.html [Zagrożenie radonem]
http://pc69.wbc.lublin.pl/ChemFan/Publikacje/TooHotToHandlePL.html [Pociski ze zubożonym uranem]
http://www.rand.org/publications/MR/MR1018.7/ 
http://znik.wbc.lublin.pl/Mineraly/promieniotworczosc/minprom.html strona o promieniotwórczości, m.in. zdjęcia minerałów
J.Chem.Educ. 69, 351 (1992). ["How Much Radon Is Too Much ?"]

Orbital. 6, 39 (1994). [Blaski i cienie promieniotwórczości]

Tomasz Pluciński
tomek@chem.univ.gda.pl

F strona główna